Pandemia, cellulit i co teraz?

Drogie pacjentki. Nie da się ukryć, że pandemia statystycznie nie wpływa najlepiej na stan naszych ciał. Wiele z Was trafia do nas borykając się z cellulitem, którego nigdy nie miała lub który powrócił po dłuższym czasie. No tak, trzeba to sobie jasno powiedzieć: home office jest jedną z przyczyn, ale nie tylko! Poniżej przedstawimy Wam dwa najpopularniejsze typy cellulitu, powiemy, skąd się biorą oraz jak im przeciwdziałać.
1/ Celulit wodny

Czyli coś w rodzaju przykrej niespodzianki u szczupłych i teoretycznie wysportowanych kobiet. Jak się można domyślać, cellulit wodny nie ma nic wspólnego z tkanką tłuszczową, za to ma wiele z wodą. Nierówna i czasem jakby podpuchnięta skóra jest jego widocznym objawem. Te nierówności powstają w wyniku zaburzenia krążenia krwi i limfy. Zwiększona przepuszczalność małych naczyń krwionośnych i limfatycznych sprawia, że woda zatrzymywana jest w organizmie i jej depozyty zbierają się właśnie w tych problematycznych miejscach.

Gdzie? Bruch, ramiona, uda, łydki, kostki

Przyczyny: siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, dieta oparta na produktach słonych (sól zatrzymuje wodę w organizmie) i ostrych, nieregularne odżywianie, a także częste noszenie obcisłych ubrań i chodzenie w butach na obcasach (w pandemii pewnie niezbyt istotne) oraz przyjmowanie antykoncepcji hormonalnej. Z tego względu cellulit wodny określany jest jako choroba cywilizacyjna wynikająca z niezdrowego trybu życia. Jednak wielu ekspertów zauważa, że na powstawanie problemu, jakim jest cellulit wodny może wpływać także stres i zaburzenia emocjonalne, a także uwarunkowania genetyczne.

Zapobieganie: dziewczyny, wiemy, że najchętniej sięgacie po kosmetyki, ale one nie wystarczą! Nie wystarczą, ponieważ cellulit nie jest spowodowany tym co dzieje się na powierzchni skóry, ale złym funkcjonowaniem tego, co wewnątrz – gospodarki wodnej oraz układu krwionośnego i limfatycznego. Przede wszystkim zalecany jest ruch. Pamiętajcie też, że godzinny trening 2 czy 3 razy w tygodniu, gdy na co dzień na się pracę siedzącą, to nadal niska aktywność fizyczna. Powiedzenie „ogień zwalczaj ogniem” w tym przypadku jest 100% racją – na cellulit wodny najlepiej działa woda! Wypijaj codziennie 2 litry niegazowanych płynów – woda lub bardzo lekkie herbatki. Zmieńcie także dietę. Zrezygnujcie ze słonych przekąsek i zredukujcie ilość soli w posiłkach. Zaleca się także suplementację przeciwutleniaczami oraz witaminami. Jednak, żeby można było zapobiegać, najpierw trzeba pozbyć się tego, co już jest.

Leczenie: szczególnie zalecamy Wam zabiegi masażu podciśnieniowego oraz drenaż limfatyczny pomoże pozbyć się zastojów wody, limfy i toksyn pod skórą, a działanie urządzenia w programie antycellulitowym wzmocni, uelastyczni i ujędrni skórę.

2/ Cellulit tłuszczowy

Czyli coś, co szczególnie mogą odczuć osoby, które zmagają się z otyłością, ale również te, które szybko traciły wagę, a jednocześnie są mało aktywne fizycznie. Inną przyczyną jest także problem z mikrokrążeniem, a także przyjmowanie leków odwadniających. Cellulit tłuszczowy to zaburzenie w budowie tkanki podskórnej skutkujące nieprawidłowym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej. Skóra jest mocno pofałdowana, obrzmiała, z wyraźnie zarysowanymi grudkami widocznymi po ściśnięciu. Skóra może boleć.

Gdzie? Uda, pośladki, biodra, brzuch, pod kolanami, łydki

Przyczyny: wiotka tkanka mięśniowa, nadmiar komórek tłuszczowych w organizmie.

Zapobieganie: Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! Wybierajcie takie treningi, które pozwolą Wam spalać tkankę tłuszczową, czyli coś, przy czym się musicie dużo ruszać – szybkie marsze, biegi, rower, rolki. Dodatkowo niezbędna jest zmiana nawyków odżywiania i odstawienie wszystkich wysokotłuszczowych potraw, a także cukru. Kosmetyki uprzyjemnią Wam okres terapii i profilaktyki i sprawią, że skóra będzie lepiej nawilżona i nieco bardziej elastyczna, ale nie zapewnią rozwiązania problemu. Podobnie jak w przypadku cellulitu wodnego, przyczyny tkwią wewnątrz organizmu i wpływamy na nie dietą zapobiegającą gromadzeniu się tłuszczu w orgqnizmie i aktywnością fizyczną poprzez spalanie istniejących komórek tłuszczowych.

Leczenie: W leczeniu cellulitu tłuszczowego najlepiej sprawdzają się u nas zabiegi miejscowe polegające na iniekcji dokładnie w miejsce z grudką tłuszczu. Do takich zabiegów należą u nas: karboksyterapia oraz lipoliza iniekcyjna i mezoterapia igłowa na ciało (dwa ostatnie zabiegi wykonuje lekarz medycyny estetycznej Marta Rybarkiewicz). Wspomagająco zalecamy Wam masaż podciśnieniowy – rolki także rozbijają tkankę tłuszczową. Każda terapia wymaga od Was ruchu oraz picia dużej ilości wody, co pomaga wydalić z organizmu toksyny i rozbite podczas zabiegów komórki tłuszczowe.