Jesień w Studiu Estetyki. Część III. Przebarwienia cery

Lato sprzyjało nasileniu problemu, który dotyka wielu kobiet: przebarwieniom na skórze twarzy. Z kolei jesień niesie ukojenie – brak intensywnego nasłonecznienia otwiera dostęp do zabiegów, które mogą odwrócić ten proces.
Przebarwienia cery i nierówny koloryt skóry – skąd się biorą?

Przebarwienia cery często przybierają postać nieregularnych plam posłonecznych, które przeważnie umiejscowione są na czole, policzkach lub w okolicach ust. Powstają stopniowo, wskutek nadmiernej ekspozycji skóry na silne promienie słoneczne, brak ochrony UV lub stosowanie preparatów ochronnych w stopniu nienależytym lub złe ich dobranie do potrzeb skóry. Pamiętajmy, że latem nie wystarczy makijaż podkładem z naklejką SPF – filtry przeważnie są niskie, podkład nie trzyma się idealnie twarzy przez cały dzień, a ponadto rodzaje filtrów w nim użyte w ogromnej większości kosmetyków nie stanowią wystarczającej bazy ochronnej – ot, chwyt marketingowy. Warto też poznać zasady, według jakich działają specjalistyczne kremy ochronne. Na przykład, kobiety stosujące jakiekolwiek preparaty hormonalne, powinny sięgać wyłącznie po preparaty z filtrami fizycznymi (tlenek cynku, dwutlenek tytanu/Zinc Oxide, Titanium Dioxide), które blokują promieniowanie na powierzchni skóry (filtry chemiczne rozkładają promieniowanie dopiero, gdy wniknie do wewnątrz tkanki, a reakcja cieplna, która przy tym powstaje, skutkuje powstaniem przebarwień – czyli ochrona jest tylko pozorna).

Jak pozbyć się przebarwień skóry?

Piegi są cudowne, jednak plamy posłoneczne – nieregularne w kształcie i tak samo nieregularnie umiejscowione na twarzy najczęściej wyglądają mało estetycznie. Dodają lat, sprawiają, że cera wygląda niezdrowo, a twarz jest zmęczona. Trudno je zakryć makijażem – coraz więcej kobiet sięga po lekkie, zdrowsze dla skóry podkłady, które siłą rzeczy nie mogą dać potrzebnego krycia. Co więc robić?

Powiedzmy sobie szczerze: szansa, że drogeryjny krem wyleczy przebarwienia, na które pracowałyśmy całe lato, jest nikła.

Musimy sięgnąć po większy kaliber, ale przynajmniej mamy gwarancję skutecznego działania podczas redukcji problemu. Tu z pomocą przychodzą nam zabiegi kosmetologii i medycyny estetycznej.

Medycyna estetyczna kontra przebarwienia: mezoterapia igłowa Aquashine

Naszym flagowym zabiegiem, który przynosi doskonałe rezultaty w walce z przebarwieniami jest mezoterapia igłowa głęboka Aquashine BR. Działa na wszystkie rodzaje przebarwień: piegi, plamy posłoneczne, plamy starcze. To zabieg peptydowy – aktywne białka dogłębnie regenerują skórę i odbudowują jej strukturę. W rezultacie przebarwienia ulegają widocznej redukcji. Efekty widać już po pierwszym zabiegu, choć najlepsze rezultaty osiągniemy u pacjentów, którzy wykonają serię zabiegów.

Korzyścią dodatkową jest intensywne działanie anti-aging: ujędrnienie oraz głębokie nawodnienie skóry. Kwas hialuronowy i inne składniki aktywne preparatu zapewniają długotrwałe nawilżenie skóry na poziomie komórkowym, wygładzają zmarszczki mimiczne, redukują przebarwienia, działają liftingująco na skórę i stymulują ją do produkcji kolagenu i elastyny.

Więcej o zabiegu: tu

Kosmetologia kontra przebarwienia: pilingi chemiczne

O pilingach chemicznych, inaczej pilingach medycznych, pisałyśmy w tym artykule: Jesień w Studiu Estetyki. Część II. Pilingi medyczne, zapraszamy więc do jego lektury. Dowiesz się z niego:

  • jaka jest różnica w działaniu między pilingami domowymi i gabinetowymi
  • na jakie problemy pomaga piling chemiczny (bo oprócz redukcji przebarwień możesz zyskać coś jeszcze!)
  • jakie pilingi medyczne wykonujemy w naszym Studio
  • co wybrać, gdy uważasz, że piling chemiczny nie jest dla Ciebie (tak, mamy specjalny zabieg).